Okrągły jubileusz 10-lecia Sotilo

W tym roku Sotilo obchodzi swoje dziesięciolecie działalności. Wspólnie z Panem Januszem i Maciejem Karpińskim – właścicielami firmy przeprowadziłam wywiad z okazji tak pięknego jubileuszu i zapytałam jakie mają plany na przyszłość.

Ania: Witajcie chłopaki!
Pan Janusz, Pan Maciej: Witamy serdecznie!

Ania: Mają Panowie firmę, która nazywa się Sotilo i podobno działacie osobno. Czy to prawda?

Pan Janusz: Tak to prawda. Prowadzimy osobne swoje działalności tylko, że pod tą samą nazwą. Ja zajmowałem się serwisem maszyn poligraficznych. Obecnie podjąłem się nowego wyzwania – prowadzenia oddziału Ligum Nord Olsztyn. Propozycja ze strony zarządu była niespodziewana. Nikt z nas nie miał pojęcia, że w tym roku minie 4 lata. Plany są bardzo ogromne.

Powiaty_ligum

Pan Maciej: Jestem Menedżerem Handlowym na terenie Południowo-wschodniej części Polski firmy Ligum.

Powiaty_ligum
Skoro plany są mocno rozbudowane – czy może Pan – Panie Januszu podzielić się nimi na szeroką skalę?
Pan Janusz: Oczywiście. Naszym mocnym punktem w oddziale jest to, że rozrastamy się. Nie myślę tylko o firmie, ale o współpracownikach, z którymi pracuję. Na dzień dzisiejszy są to 3 osoby: Anna Karpińska, Marcin Niedzwiedzki i Marcin Staszkun. Każdy z nas pełni konkretną funkcję. Jako ekipa myślę, że dogadujemy się na wysokim poziomie i myślimy racjonalnie o przyszłości. Jestem dumny z tego, gdzie jesteśmy i cieszę się, że przy udziale naszych kolegów, pchniemy się do góry. W tym roku została uruchomiona nowa maszyna (szlifierka) i szukamy kolejnej osoby, jako szlifierza. Czekamy także z niecierpliwością na nowy system komputerowy, który wkracza w Ligum. Największym sukcesem jest decyzja ze strony Prezesa Ligumu Pana Piotra Walkowiaka o nabyciu działki.

Faktycznie oddział Ligum Nord Olsztyn rozrasta się i wiele czasu trzeba poświęcić właśnie jemu. Zakup działki też daje wiele możliwości. Rozumiem, że będziecie budować halę? Chciałam też zapytać jak to jest z serwisem maszyn. Przestał Pan odwiedzać drukarnie?
Pan Janusz: Jeśli chodzi o budowę hali jest to najbliższa przyszłość. Jak na razie musimy się oprzeć na tym co jest. Co do serwisu maszyn jest to pojęcie względne. Może się to wydawać dziwne, ale czasami przekazując informacje przez telefon zwracam uwagę na pewne szczegóły ustawień maszyny. Urządzenie da się naprawić telefonicznie, a obsługa to przecież ludzie, którzy na co dzień wsłuchują się w pracę maszyny przez 10 lub 12 godzin. Bywa też tak, że w sytuacji, gdzie konieczna jest wizyta serwisu to moi koledzy serwisanci bardzo chętnie pomogą i wykonają taką usługę. Nie ukrywam, że dla zaprzyjaźnionych drukarń sam wykonam takie zadanie.

Zauważyłam, że w tym roku mija piękny okrągły jubileusz 10-lecia firmy.
Pan Maciej: To prawda. Zaczęło się od założenia własnej działalności i podjęcia współpracy z firmą Ligum. To jest niesamowite, że razem jesteśmy połowę czasu (Ligum obchodzi w tym roku 20-lecie). Początki myślę były dość łatwe, bo dzięki tacie miałem otwarte drzwi do wielu drukarń. Dzięki temu mogłem sprzedawać walce i planować konkretnie wizyty u klientów. Później tylko próbować szerzej wkraczać na rynek i tak poszerzam swoich klientów.

Dużo rozmawiamy o firmie Ligum. A czym ona się dokładnie zajmuje?
Pan Maciej: Ligum należy do koncernu Westland – lidera w produkcji wałków offsetowych. W Polsce siedziba znajduje się w Głogowie. Jesteśmy producentem wałków gumowych dla różnych gałęzi przemysłu m. in. meblarskiego, tekstylnego czy poligrafii. W Europie jest kilka zakładów Ligumu: Polska, Niemcy, Czechy, Słowacja, Ukraina, Rosja, Turcja, USA.

A firma Sotilo?
Pan Maciej: Sotilo ma siedzibę w Krakowie. Oferujemy naszym klientom produkty klasy premium. Naszym zadaniem jest dostarczenie wałków offsetowych w systemie podmiany czy tulei fleksodrukowych w zależności co dany klient potrzebuje. Zdarzają się sytuacje, gdzie klient nie wie czego oczekuje, nie jest przekonany do swojej decyzji, stąd gotowi jesteśmy pomóc i udzielić odpowiedniej rady. Bezpośredni kontakt, systematyczne wizyty u klienta oraz niezliczone ilości wykonanych rozwiązań (walców) daje doświadczenie i przegląd wielu możliwości. Tego powinniśmy się trzymać!

Sotilo – skąd taka nazwa?
Pan Maciej: Nazwa Sotilo miała się odznaczać od różnych firm. Chciałem, żeby przypominała zachodnie klimaty i brzmiała inaczej.
Pan Janusz: Akurat niedawno przez przypadek dowiedziałem się, że w centrum Hiszpanii jest Prowincja Segowia z małym miasteczkiem Sotillo tylko, że z dwoma l.

Pan – Panie Januszu był przez 16 lat jednym ze wspólników firmy Poligrafserwis. To także zapoczątkowało współpracę z firmą Ligum. Czy to było duże doświadczenie?
Pan Janusz: Na pewno tak. Poznałem wiele osób, z którymi do tej pory mam bardzo dobry kontakt. Nauczyłem się wielu rzeczy, a własna działalność i daje wolną rękę w podejmowaniu decyzji. Jak wspominałem wcześniej, teraz prowadzę oddział Ligum Nord, był to też czas przeprowadzki do Olsztyna. Dostałem niezwykłą propozycję, więc stwierdziłem „Czemu nie skorzystać i spróbować?”.

Dlaczego właśnie Olsztyn?
Pan Janusz: Plan zasiedlenia się to były 3 miejsca: Elbląg, Olsztyn i Szczytno. Ostatecznie wybraliśmy myślę najbardziej uroczy zakątek na WARMII pod względem dojazdów z bazy do klienta. Szukaliśmy odpowiedniego biura i hali, odwiedzaliśmy dość często Olsztyn, aby znaleźć i przedstawić Zarządowi nasze dokonania. Tak właśnie przez przypadek trafiliśmy na Biuro Nieruchomości, które zaproponowało nam dobrą lokalizację. Od tego czasu minęło 4 lata jak z Krakowa przeprowadziliśmy się do Olsztyna. TAK JESTEŚMY Z KRAKOWA 🙂 Najważniejsze dla nas jest to, aby klienci odczuli, że Ligum jest blisko nich.

Jakie usługi wykonujecie w Ligum Nord Olsztyn?
Pan Janusz: Przede wszystkim jesteśmy do dyspozycji klienta. Klient dla mnie jest najważniejszy. Naszym zadaniem jest wykonanie usługi szlifowania wałków czy nacinania rowków. Mamy magazyn tulei EOS SLEEVES. Jest to nowa technologia zakładania lub zdejmowania tulei z cylindra powietrznego ze specjalnie wykonanego stojaka. Posiadamy dwa samochody dostawcze i możemy odbierać wałki gumowe lub dostarczać walce do klienta. W oddziale tworzymy całą produkcję, przygotowujemy dokumentację i przygotowujemy przesyłki do centrali.

Dziękuję, bardzo się cieszę z rozmowy. Życzę powodzenia i sukcesów.
Pan Janusz: Także bardzo dziękujemy. To była przyjemność.
Pan Maciej: Zachęcamy wszystkich do współpracy i zapraszamy na naszą stronę internetową www.sotilo.pl.